shadow

WPISZ TAGI

Lago di Garda

Wrzesień Jezioro Garda Torbole Znów tu jesteśmy. Ten sam klub, ten sam apartament i ten sam…

CZYTAJ WIĘCEJ

Mistrzostwo Świata

Kurz po Mistrzostwach Świata już delikatnie opadł i w końcu można wrócić do spokojnych przygotowań do Rio. fot. Paweł Paterek…

CZYTAJ WIĘCEJ

Srebro w Rio de Janeiro !

Tak wygląda radość do potęgi n :) To był wspaniały tydzień! Wiedza i doświadczenie, które zyskałam na wodach Zatoki Gunabara…

CZYTAJ WIĘCEJ

Życie toczy się dalej

Trochę nie mogę uwierzyć, że to już koniec. Przez ostatnie 2 lata spełniałam swoje marzenia, realizowałam wręcz niemożliwe cele, ambitnie…

CZYTAJ WIĘCEJ

shape Szukaj po kategorii:Inne
share

Lago di Garda

I Autor:   I 2 miesiące temu I   0 KOMENTARZY I   Inne Wrzesień Jezioro Garda Torbole Znów tu jesteśmy. Ten sam klub, ten sam apartament i ten sam Team. Woda tylko już nie jest taka piękna turkusowa. Krążące nad wysokimi górami burze nie są z serii tych wiosennych - wróżą zdecydowanie rychłe nadejście jesieni. Pada cały dzień i nie chce przestać. Po ulewnych deszczach na jeziorze wystąpił prąd! który wczoraj prawie wciągnął nas do rzeki. Termiczny wiatr nie przychodzi, a po 35-stopniowych, czerwcowych upałach pozostało tylko ulotne wspomnienie. Przestawiłam się już na herbatę z imbirem i gorący prysznic, zamiast włoskich lodów po treningu. Otaczające nas góry, co prawda wyprowadzają z błędu ale nietrudno poczuć się czasem, jak w Kadyksie w lutym albo ewentualnie jak w Górkach Zachodnich w ‚piździerniku’! Do MŚ zostało 16 i nie mam wątpliwości, ... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Ja tylko sprawdzałam, czy w Alpach jeszcze jest śnieg

I Autor:   I 2 miesiące temu I   0 KOMENTARZY I   Inne, Kolarstwo, Treningi Tydzień temu, zaraz po naszym pierwszym zgrupowaniu na jeziorze Garda, udało mi się zabrać moją piękną szosę i na chwilę wyskoczyć w Alpy. Efektem tego wypadu było 670km i prawie 13tys. m. w pionie po pięknych włoskich serpentynach. Zaliczone Timmelsjoch - passo Rombo na granicy włosko - austriackiej, słynne Passo dello Stelvio - najwyższa przejezdna przełęcz we włoskich Alpach wschodnich, najbardziej stromy 'killer!' -  passo del Mortirolo i piękna przełęcz łącząca Bormio z Ponte di Legno - passo Gavia. Będąc tak blisko nie mogłam też sobie odpuście wycieczki z Bormio do Livigno, które z racji wybitnie męczących zgrupowań na biegówkach, darzę szczególnym sentymentem. Góry, szosa,  35-40 stopni C w powietrzu, mordercze serpentyny i te niesamowite widoki - to jak być w niebie i piekle jednocześnie! Zdjęcia tym r... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Mont Blanc nie tym razem

I Autor:   I 5 miesięcy temu I   0 KOMENTARZY I   Inne Do śniadania  mountain-forecast.com mamy sprawdzone jakieś 15 razy.  Widok za oknem nie nastraja dobrze. Pada deszcz. Nad nami przewijają się gęste, ciemne chmury i nie widać nic. Dookoła jest tak szaro, ze nawet nie sposób poczuć, ze jesteśmy w górach.  Wymyślamy jakieś alternatywne atrakcje. Trochę wspinu w pożyczonych butach - rozmiar 43 ( dzięki Adam!), bieganie po okolicznych via-ferratach, shopping, bary, croissanty, partyjka w 1000, francuskie wino, druga partyjka w 1000, więcej wina... hmm no ile można?!    Ok. Nie nudziliśmy się bardzo ale ciśnienie na góry wzrosło...  Kolejnego dnia siedzimy po... CZYTAJ WIĘCEJ
share

#jadepowastraktorem

I Autor:   I 8 miesięcy temu I   0 KOMENTARZY I   Inne CZYTAJ WIĘCEJ
share

Sezon 2018

I Autor:   I 12 miesięcy temu I   0 KOMENTARZY I   Informacje, Inne, RS:X, Treningi, Zawody Mimo, że przed nami jeszcze start w Mistrzostwach Polski, sezon 2018 uważam za zamknięty. Wynik z MŚ - 26m-ce - znacznie poniżej możliwości i oczekiwań, z ME - 8m-ce - po prostu bardzo średni. I byłoby tak łatwo, gdybym umiała zadowolić się średnim wynikiem... Problem w tym, że tak samo jak nie znoszę średniego wina i średniej kawy, średnich wyników i słowa 'średni' nie lubię tak samo jak 'zły'! To był ciężki sezon z kilku powodów. Przede wszystkim zabrakło startów w mocno obstawionych regatach,  opływania w dużej stawce i odpowiedniego przygotowania fizycznego, które zwykle było moją najmocniejszą stroną. Przyznaję, 2 lata walki ze zdrowiem spowodowały, że dużo ostrożniej zaczęłam podchodzić do treningu ogólnorozwojowego i nie raz, mając na uwadze ewentualne osłabienie organizmu, rezygnowałam z roweru,... CZYTAJ WIĘCEJ
123