WPISZ TAGI

Jutro rozpoczynają się pierwsze wyścigi regat Eurosaf CLS – Semaine Olympique Francaise.
Na akwenie panują raczej słabe, bardzo zmienne wiatry i niezwykle silny prąd (prawie jak na rzece). To wszystko sprawia, że żeglowanie jest bardzo trudne. Trzeba być czujnym jak ważka i mieć oczy dookoła głowy, a przy tym pompować ile fabryka dała – będzie ciężko… 5 dni pościgamy się we Francji i wracamy do domu.

Trzymajcie kciuki za RS:X Team!

Za nami wszystkie najważniejsze imprezy (MŚ, ME i MP) i można powiedzieć, że sezon 2013 się kończy. Mistrzosta Świata w Brazylii w marcu spowodowały, że był to bardzo długi i męczący sezon. Na odpoczynek jednak nie ma czasu i nawet się z tego cieszę. Już pierwsze dwa jesienne tygodnie w Polsce, w temperaturze poniżej 10 stopni C przypomniały mi, że jednak nie lubię zimy i żeby nie zwariowć, koniecznie muszę jak najszybciej się gdzieś (gdzieś – gdzie świeci słońce i temperatura sięga co najmniej 20 stopni) ‚ulotnić’.
Tym razem nie musiałm nawet dużo kombinować. Dostałam propozycję trenowania w Brisbane z zawodniczką z Australii. Chyba lepszego Końca Świata nie mogłabym sobie wymarzyć (NO może jest kilka lepszych ale Australia też super;)).

Do kraju kangurów i misiów koala lecę w listopadzie.
Bilet mam w jedną stronę i nie wiem kiedy wrócę ale generalnie mam plan wrócić 😉

Więcej świeżych newsów i kolorowych zdjęć z antypodów już wkrótce.
Stay tuned;)

 

Pozdrawiam
Gosia

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *