WPISZ TAGI

Czas zakończyć wojnę o przyszłoroczne Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Ostateczne starcie Tytanów z RS:X team’u odbędzie się podczas tegorocznych Mistrzostw Świata w Omanie.

IMG_8403

Właśnie zakończyliśmy dwutygodniowy rekonesans na Półwyspie Arabskim w Mussanah.
Zawsze świetnie znosiłam wysokie temperatury i dużą ilość słońca, dlatego spodziewałam się przyjemnego zgrupowania w gorących klimatach, a tymczasem oglądany na zdjęciach raj na ziemi, zupełnie nieoczekiwanie, zmienił się dosłownie w piekło na ziemi!
Temperatura w Omanie nawet w nocy nie spada poniżej 30 stopni. W dzień na niebie nie ma ani jednej chmurki, w powietrzu jest dużo wilgoci i jakieś 40 stopni.
Wychodzisz z hotelu prosto do piekarnika – dostajesz pierwszy konkretny strzał, a jeszcze nawet nie rozwinąłeś żagla.
Nie potrzeba większego wysiłku żeby tętno wzrosło a ciało zaczęło się rozpływać ale prawdziwa rzeź czeka na wodzie. Przeważają słabe, bardzo słabe i super słabe wiatry – ostra pompa od startu do mety, pot z kremem spływający do oczu, zaciśnięte na bomie dłonie palą i z każdą minutą coraz ciężej oddychać.

Żeby nie było wątpliwości woda w zatoce Omańskiej przypomina klasyczną zupę – słona i mocno podgrzana, a jak masz szczęście (albo pecha) to możesz spotkać  żółwia albo …. węża.

Mistrzostwa Świata a przy okazji finał eliminacji olimpijskich, w takich warunkach, mogą się okazać dla mnie najcięższą imprezą w karierze.
Będzie pot, będzie krew, będą łzy ale jedno jest pewne – wygra najlepszy/najlepsza!

STRONA REGAT

Do Mussanah wracamy w poniedziałek, a regaty odbędą się w terminie 18-24 października.

Pozdrawiam,
Gosia Białecka

 

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *