WPISZ TAGI

Pierwszy dzien finalow pokazal, ze dobry zawodnik powinien byc wszechstronny i dobrze zeglowac w kazdych warunkach wiatrowych. Po 6 silnowiatrowych wyscigach w eliminacjach nadszedl ciezki dzien pompowania i plywania na mieczu, ktory ostro namieszal w wynikach.
Dla mnie byl to zdecydowanie udany dzien. W pierwszym wyscigu, po bardzo dobrym starcie prowadzilam cale jedno kolko, niestety na drugiej halsowce wybralam troche mniej korzystna strone trasy i spadlam na 5 miejsce.
Po tym biegu caly akwen pokryl sie gesta mgla i sedziowie zadecydowali zrobic nam krotka przerwe na brzegu. Po ok. 1.5h wrocilismy na wode.
W drugim biegu, po rowniez dobrym starcie, plynelam na czele grupy w lewa strone, jednak za szybko odlozylam sie do prawej i na gornej boi zameldowalam sie 6. Wiatru bylo juz w szkwalach troche wiecej i przy energicznej pompie mozna bylo czasem poplynac fordewind w slizgu. Potem bardzo dobra halsowka, troche slabszy drugi fordewind i ostatecznie 7 miejsce na mecie.
Brawa naleza sie naszej Agacie, ktora dzis zajela 2 i 1 miejsce i w ogolnej klasyfikacji jest na 2 pozycji. Ja po skoku z 26, aktualnie plasuje sie na 15. Szanse na top10 jeszcze sa wiec zbieram sily i jutro zamierzam ostro walczyc 😉

Pozdrawiam!

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *