WPISZ TAGI

 

Regaty w Kadyksie zakończyły się już tydzień temu ale ja zakręcona na Majorce dopiero teraz się zebrałam żeby coś napisać.
Zajełam 3 miejsce plasując się zaraz za 4 i 2 zawodniczką IO w Londynie. Jak na początek sezonu myślę, że jest to bardzo dobry wynik. Jest jeszcze dużo rzeczy do poprawienia i daleka droga do szczytu formy ale wszystko idzie zgodnie z planem i w dobrą stronę.

Po regatach cały RSXteam wrócił na tydzień do domu, a ja spakowałam rower i udałam się na wakacje na Majorkę.
Muszę przyznać, że były to dość intensywne wakacje. W 6 dni nakręciłam 530km i wspięłam się na ponad 10,5 tys. metrów (wg stravy, która trochę kłamie).
Widoki na Majorce przeszły moje wszelkie oczekiwania. W zasadzie to w ogóle nie mogłam się skupić na konkretnym kręceniu, bo wszędzie było za pięknie!
Spędzając całe dnie na rowerze odpoczęłam psychicznie i nabrałam energi do dalszej pracy!

Dziś rano zaliczyłam ostatnią rundkę na pobliską górke (jakieś 530m.n.p.m.).
Czas wracać na deskę do Kadyksu !

Chciałabym bardzo podziękować Kadrze Finnistów za opiekę i wszelką pomoć, tutaj, na Majorce 🙂

Poniżej kilka zdjęć z hiszpańskich szos. Enjoy!

Pozdrawiam
Gosia Białecka

 

 

DCIM101GOPRO

DCIM101GOPRO

DCIM101GOPRO

DCIM101GOPRO

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *