WPISZ TAGI

Wrzesień

Jezioro Garda

Torbole

Znów tu jesteśmy. Ten sam klub, ten sam apartament i ten sam Team.

Woda tylko już nie jest taka piękna turkusowa. Krążące nad wysokimi górami burze nie są z serii tych wiosennych – wróżą zdecydowanie rychłe nadejście jesieni. Pada cały dzień i nie chce przestać. Po ulewnych deszczach na jeziorze wystąpił prąd! który wczoraj prawie wciągnął nas do rzeki. Termiczny wiatr nie przychodzi, a po 35-stopniowych, czerwcowych upałach pozostało tylko ulotne wspomnienie. Przestawiłam się już na herbatę z imbirem i gorący prysznic, zamiast włoskich lodów po treningu. Otaczające nas góry, co prawda wyprowadzają z błędu ale nietrudno poczuć się czasem, jak w Kadyksie w lutym albo ewentualnie jak w Górkach Zachodnich w ‚piździerniku’!

Do MŚ zostało 16 i nie mam wątpliwości, że sytuacja jeszcze się tutaj trochę pozmienia, …. i to nie raz.

 

 

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *