shadow

WPISZ TAGI

Lago di Garda

Wrzesień Jezioro Garda Torbole Znów tu jesteśmy. Ten sam klub, ten sam apartament i ten sam…

CZYTAJ WIĘCEJ

Mistrzostwo Świata

Kurz po Mistrzostwach Świata już delikatnie opadł i w końcu można wrócić do spokojnych przygotowań do Rio. fot. Paweł Paterek…

CZYTAJ WIĘCEJ

Srebro w Rio de Janeiro !

Tak wygląda radość do potęgi n :) To był wspaniały tydzień! Wiedza i doświadczenie, które zyskałam na wodach Zatoki Gunabara…

CZYTAJ WIĘCEJ

Życie toczy się dalej

Trochę nie mogę uwierzyć, że to już koniec. Przez ostatnie 2 lata spełniałam swoje marzenia, realizowałam wręcz niemożliwe cele, ambitnie…

CZYTAJ WIĘCEJ
share

Początek

I Autor:   I 9 miesięcy temu I   1 komentarz I   RS:X, Zgrupowania Mój Tata Wojtek, co jakiś czas, po części żeby mnie trochę wkurzyć i trochę zmotywować (co zazwyczaj bezbłędnie mu się udaje, bo jestem własnie tym przypadkiem, który im bardziej jest wkurzony, tym lepiej pływa), raczy mnie różnymi mądrościami życiowymi i innymi historiami notabene ze mną w roli głównej . Był już Kopciuszek, kilka aktów od Szekspira, a tym razem Księga Rodzaju i Stworzenie Świata. A potem Bóg rzekł: «Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!» A gdy tak się stało, Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. A dnia trzeciego o poranku Stwórca stworzył lekką bryzę, która pomarszczyła bezmiar morza. Słońce oświetliło błyszczącą łuskę fal i słychać było lekki szelest. I Bóg widział, że to je... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Sezon 2018

I Autor:   I 12 miesięcy temu I   0 KOMENTARZY I   Informacje, Inne, RS:X, Treningi, Zawody Mimo, że przed nami jeszcze start w Mistrzostwach Polski, sezon 2018 uważam za zamknięty. Wynik z MŚ - 26m-ce - znacznie poniżej możliwości i oczekiwań, z ME - 8m-ce - po prostu bardzo średni. I byłoby tak łatwo, gdybym umiała zadowolić się średnim wynikiem... Problem w tym, że tak samo jak nie znoszę średniego wina i średniej kawy, średnich wyników i słowa 'średni' nie lubię tak samo jak 'zły'! To był ciężki sezon z kilku powodów. Przede wszystkim zabrakło startów w mocno obstawionych regatach,  opływania w dużej stawce i odpowiedniego przygotowania fizycznego, które zwykle było moją najmocniejszą stroną. Przyznaję, 2 lata walki ze zdrowiem spowodowały, że dużo ostrożniej zaczęłam podchodzić do treningu ogólnorozwojowego i nie raz, mając na uwadze ewentualne osłabienie organizmu, rezygnowałam z roweru,... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Aarhus 2018 – Mistrzostwa Świata

I Autor:   I 1 rok temu I   0 KOMENTARZY I   Inne, RS:X, Zawody Walka o Tokio 2020 zaczyna się w Aarhus.     Czas leci szybko! Zbyt szybko! Mam wrażenie, że Mistrzostwa Świata, w których startowałam ostatnio były wczoraj, a tymczasem od Eilat'u mineły ponad 2 lata. Może wszystko przez to, że trochę 'wcięło' mi rok 2017 i Mistrzostwa Świata 2017 w Tokio... To niby tylko rok ale biorąc pod uwagę, że cykl olimpijski trwa 4 lata, rok - to już 1/4 przygotowań! Dziekuję Bogu, że wróciłam do normalnego życia, znów jadę tym 'pędzącym pociągiem' (ew. roller coaster'em), z którego  łatwo jest wysiąść, jeszcze łatwiej wypaść i tylko wsiąść z powrotem jakoś trudno... Czuję się dobrze i mam zamiar troch... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Tatry

I Autor:   I 1 rok temu I   0 KOMENTARZY I   Inne Wyjazd w Tatry bez wyrypy się nie liczy. To już tradycja. Obojętnie czy jestem w górach z kimś czy sama, z nartami czy bez, wyrypa musi być! Tym razem zamierzałam zaatakować m.in. Mięgusze, Rysy i Vysoką ale burze mocno pokrzyżowały moje plany. Tamten jeden dzień będę miała przed oczami, minuta po minucie, jeszcze przez długi czas. Na samą myśl przechodzą mnie ciarki, dlatego co pikantniejsze szczegóły zostawiam tylko dla siebie. 🙊 ...i skoro przez 3 dni tarabaniłam się po górach z niezłym (i ciężkim) aparatem, to zamiast mrożących krew w żyłach górskich opowieści, wrzucam górską sielankę na zdjęciach. Może kogoś przez przypadek zainspiruję do wyjazdu w góry :) Enjoy!   CZYTAJ WIĘCEJ
share

MIlczenie jest złotem

I Autor:   I 1 rok temu I   0 KOMENTARZY I   Inne Mówią, że blog ma to do siebie, że przyjmuje wszystko. Mój jak widać przyjmuje wszystko -milczenie też. I bynajmniej nie jest to spowodowane brakiem weny... Wręcz przeciwnie - mam na komputerze mnóstwo dobrych szkiców - tylko coś mi się zdaje, że nie do końca nadają się do publikacji... Umiejetność nic nie mówienia ratowała mi tyłek odkąd byłam dzieckim, dlatego i tym razem po prostu się wycofałam i czekałam na jakiś zwrot akcji. Moment, w którym mogłabym przestać analizować ostatnie 2-3 lata, skupić się na teraźniejszości i przyszłości. Czekałam też aż mi przejdzie złość - nie przeszła; ale w tym miejscu zakończe już moje dywagacje, żeby przez przypadek nie zabrnąć za daleko. Ostatnie pół roku było dla mnie bardzo intensywne. Pomiędzy zgrupowaniami, zawodami i wyjazdami w góry, w domu spędza... CZYTAJ WIĘCEJ
12344445