shadow

WPISZ TAGI

Mont Blanc nie tym razem

Do śniadania  mountain-forecast.com mamy sprawdzone jakieś 15 razy.  Widok za oknem nie nastraja dobrze. Pada deszcz.…

CZYTAJ WIĘCEJ

Mistrzostwo Świata

Kurz po Mistrzostwach Świata już delikatnie opadł i w końcu można wrócić do spokojnych przygotowań do Rio. fot. Paweł Paterek…

CZYTAJ WIĘCEJ

Srebro w Rio de Janeiro !

Tak wygląda radość do potęgi n :) To był wspaniały tydzień! Wiedza i doświadczenie, które zyskałam na wodach Zatoki Gunabara…

CZYTAJ WIĘCEJ

Życie toczy się dalej

Troche nie mogę uwierzyć, ze to juz koniec. Przez ostatnie 2 lata spełniałam swoje marzenia, realizowałam wręcz niemożliwe cele, ambitnie…

CZYTAJ WIĘCEJ
share

Garda

I Autor:   I 2 lata temu I   0 KOMENTARZY I   Inne, Treningi, Zgrupowania Co Gosia Białecka robiła we Włoszech i dlaczego nie startuje w regatach? Moje niekończące się choroby i kompletny brak odporności niestety zmusiły mnie do zmiany planów na ten sezon. Po ciężkiej, prawie miesięcznej kuracji antybiotykowej, nie byłam w stanie trenować w takim samym rytmie jak moje koleżanki z teamu, dlatego wspólnie z lekarzem i trenerem podjęliśmy decyzję, że powinnam przede wszystkim doprowadzić moje zdrowie do chociaż minimalnej równowagi. Poczynając od okładania się borowinami, picia wód zdrojowych i innych sanatoryjnych zabiegów w Krynicy (które nie do końca zdały egzamin...), kolejnym krokiem był wyjazd w jakieś ciepłe miejsce na drugą część rekonwalescencji. W pierwotnym planie miałam spędzić na Gardzie tydzień i później lecieć na regaty do Danii ale niestety moja choroba nie ustępowała ... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Mistrzynie Świata POL 11

I Autor:   I 2 lata temu I   0 KOMENTARZY I   Informacje, Inne Uwielbiam tę Załogę i po prostu muszę ich mieć na blogu! W sporcie jest coś takiego, czego sama kompletnie nie rozumiem, a z drugiej strony czuje TO tak bardzo mocno, że muszę o tym powiedzieć. Nie wiem tylko czy mi się uda.... podejrzewam, że większość nie zrozumie... ale nie szkodzi! Po zdobytym wczoraj w Salonikach przez Agnieszkę i Małą Mistrzostwie Świata, pierwsze co sobie pomyslałam: jak ja cholernie im zazdroszczę! Po chwili zdałam sobie sprawe, że zaraz... przecież sama jestem jeszcze nawet aktualną Mistrzynią Świata. Czego w takim razie zazdroszczę? Tego uczucia, na które pracujesz kilka/kilkanaście lat, czasem może na... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Wiatr

I Autor:   I 2 lata temu I   2 komentarze I   Inne Składnik pogody, który dla normalnego plażowicza może być wyznacznikiem tego, czy wziąć kurtkę, czapkę, koc i ewentualnie z której strony rozstawić parawan, dla nas - żeglarzy jest po prostu wszystkim. Wieje, nie wieje, wieje mocno, słabo, wieje od brzegu, od morza, równo, szkwaliście, bryza, wiatr lokalny, ora, mistral, levante, poniente …. my jakoś o niczym innym nie potrafimy rozmawiać. Sama nie wiem ale chyba mamy fioła na punkcie wiatru albo po prostu nudni trochę jesteśmy. ...czasem jeszcze może nas interesować: czy płaska woda, a może fala, bywa że jakieś prądy mogą być ważne... ale to rzadziej. Podstawowe pytania brzmią: ‘wieje?’ ‘wiało?’ ... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Święta „na kadrze”

I Autor:   I 2 lata temu I   0 KOMENTARZY I   Informacje Wychowana w tradycyjnej rodzinie, gdzie dzień święty trzeba świecić, w karnawale się bawić, a w Wielki Piatek pościć, przyznam, że dopada mnie czasem pewna refleksja, z którą nie do końca wiem co mam zrobić. Jako dziecko nie było mi obce bieganie do kościoła z własnoręcznie plecioną palmą w Niedzielę Palmowa, lampionem w okresie adwentu czy sypanie kwiatkow na Boże Ciało. Kiedy zaczęłam pływać, w domu bywałam raczej 'od święta', co gorsza, moje 'święto' niekoniecznie wypadało w święto, które świętuje tradycyjny, normalny Polak, więc chcąc nie chcąc, moje pojęcie 'święta’ też nieco się zmieniło. Gdzieś od dobrych 14 lat, rok dzielę na okres przygotowawczy, startowy i przejściowy, a dni tyg. nigdy nie rozróżniam, bo światek, piątek czy niedziela, ja tak samo pracuję - trenuję, mimo że znajdą się i t... CZYTAJ WIĘCEJ
share

Trofeo Princesa Sofia zakończone

I Autor:   I 2 lata temu I   0 KOMENTARZY I   Informacje, RS:X, Zawody Dzis bardzo mocno odczułam, co to znaczy brak treningu w silnym wietrze…. Przysięgam, że jak teraz podnoszę filiżankę z kawą to trzęsą mi się ręce!   Nie wiem ile wiało ale jak się pływa na RS:Xie z bomem na 8 i z szyną na 9 to znaczy, że wiało o wiele za dużo…. W wyścigu ćwierćfinałowym właściwie chodziło o to, żeby przetrwać i nie wpaść do wody. Rozpoczęłam całkiem dobrze i dość długo trzymałąm się na 2/3 pozycji… do pierwszego ‚skleja’ :( Żagiel wyciągałam z wody chyba z 5 min i właśnie wtedy spaliłam prawie wszystkie swoje zapałki. Później ręce miałam już tak spuchnięte, że właściwie dłoń sama otwierała mi się na bomie. Przy trzeciej glebie juz zaczęłam płakać (ze złości oczywiście) ale jakoś ostatkiem sił dopłynęłam do mety. CZYTAJ WIĘCEJ
123454445