WPISZ TAGI

Dopiero koniec lutego ale prawdziwa zima dla mnie się już skończyła. Od 9 dni razem z całym RSXteam’em trenuję w Kadyksie.
Hiszpańska pogoda jest piękna ale dosyć zdradliwa. Codziennie jest niebieskie niebo i świeci słońce ale temperatura raczej na bluzę, kurtkę i niekiedy czapkę.
Pierwsze dni zgrupowania mieliśmy raczej słaby wiatr, dużo ciężkich sesji na pompie i jeden dłuższy trening rowerowy. Po zimowej przerwie muszę przyznać, że noga sie raczej wolno i opornie kręci ale mam nadzieję, że trochę przyspieszy po tygodniu na Majorce (tylko z szosą ! :))

10988575_10153032149246210_2608559245831615917_o

Dwa dni temu rozpoczęły się regaty Andalusian Olympic Week – kontrolny start podsumowujący zgrupowanie, co roku, tutaj w Kadyksie, bierzemy udział w tych regatach.
Po 5 wyścigach chyba zajmuję 4 miejsce.
wyniki Andalusian Olymic Week ( niestety na stronie nie ma jeszcze dzisiejszych wyścigów)
Pływa mi się dość ciężko, bo nietety przed regatami dopadł mnie jakiś wirus z gorączką i 2 dni spedziłam w łóżku. Teraz już czuję się lepiej ale osłabienie daje o sobie znać.
Poza tym brakuje jeszcze opływania i długich godzin treningu na RS:Xie. Na początku sezonu niestety nie jest łatwo ale myślę że w ciągu sezonu moja deska zacznie trochę przyspieszać. Same starty mam bardzo dobre więc ogólnie jestem zadowolona.

Pozdrawiam serdecznie z pięknego Kadyksu,
Gosia Białecka

 

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *