WPISZ TAGI

Po krótkim zgrupowaniu w ulubionym Sopocie, znów wywiało nas do Francji.

Jesteśmy właśnie w Breście, gdzie już za 3 tygodnie odbędą się Mistrzostwa Europy.
Po raz kolejny – jak na złość, kiedy w Polsce świeci piękne słońce, u nas zimno, mgła, wieje i zacina deszczem, że ciężko oczy otworzyć na halsie. Pogoda nie zachęca do wstania z łóżka, już nie mówiąc o treningu na RS:Xie…. Sam widok z okna jest tak smutny i przygnębiający, że aż mi samej siebie szkoda.

Brest jest mi poniekąd znany z Mistrzostw Europy w 2008 roku – jedyne co pamiętam z tego czasu to to, że ciągle padał deszcz i zamarzały mi palce na bomie – tylko że to było w maju i naprawdę wierzyłam że czerwiec/lipiec jest tutaj przyjemniejszy. Niestety, teraz na 100% zapamiętam, że jest to drugie w kolejności z moich najmniej lubianych miejsc regatowych (oczywiście zaraz po Medemblik)!

Żeby nie było tak smutno i depresyjnie załączam kilka ładnych kolorowych zdjęć z regat w Pucku i trochę mniej kolorowych z Pucharu Europy w Medemblik.

Pozdrawiam!!

IMG_1862

IMG_1903

IMG_1905

IMG_1906

IMG_2019

IMG_2357

 

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *