WPISZ TAGI

Jesteśmy po 3 dniu Mistrzostw Europy na Sycylii. Za nami 5 wyścigów i koniec rundy eliminacyjnej.

Już po wszystkim mogę przyznać, że chyba jestem najwiekszą szczęściarą dzisiejszego dnia.
Starty mieliśmy zaplanowane na 10 rano i standardowo czekaliśmy 3h na jakikolwiek ruch. Wiatr był słaby, niestabilny i co chwilę zmieniał kierunek o 180 stopni. W końcu po krótkim deszczu ok godz. 13 zeszliśmy na wodę.
Warunki były wręcz idealne ale niestety przez 1.5h nie udało się rozegrać ani jednego wyścigu. Po 3 przerwanych startach wiatr siadł i wróciłyśmy na brzeg.

Po niedługiej przerwie zeszłyśmy na wodę drugi raz. Trasa została trochę przesunięta w lewo pod wysoki klif. Na wodzie zrobiło się naprawdę wietrznie ale bardzo nierówno i szkwaliście.
Tym razem, trasa została nawet ‚szybko’ postawiona i sprawnie poszedł pierwszy start. Trochę się bałam o swoją prędkość w tych dość niekorzystnych dla mnie warunkach ale dzięki kilku szybkim i trafnym decyzjom na trasie, udało mi się skończyć wyścig na 4 miejscu.
W kolejnym starcie, po pierwszym kółku nie płynęłam najlepiej. Później już systematycznie odrabiałam straty ale na halsówce zostałam skutecznie zknockout’owana przez zawodniczkę z Japonii. Po dużym crash’u (z winy Japonki) oszołomiona wynurzyłam się z wody i kontynuowałam wyścig ale skończyłam go dopiero na 22 miescu.
W trzecim wyścigu trzeba było mieć dużo szczęścia. Krótkie ‚prywatne’ szkwały i porywy od 5- 20 węzłów wymagały bardzo mądrej żeglugi i ‚gry’ na poziomie ‚ekspert’. Ostatni pełny kończyłam gdzieś na 8 miejscu i wtedy zaczęły się dziać bardzo dziwne rzeczy. Dziewczyny, z prawej i lewej strony, które były daleko przede mną nagle stanęły bez wiatru i tylko ja na kończącym się ‚prywaciarzu’ jakimś cudem, na pompie doleciałam do dolnej bramki i jako pierwsza przekroczyłam linię mety.

Na brzegu złożyłam protest na zawodniczkę z Japonii i formularz z prośbą o zadośćuczynienie w dzisiejszym drugim wyścigu. Decyzją komisji zamiast 22 miejsca dostałam średnią z całych eliminacji czyli 2 pkt.

Tak oto, po tym długim i ciężkim dniu jestem wciąż na pozycji liderki 🙂

wyniki po eliminacjach

Szczęście sprzyja ( lepszym 😉 )

Pozdrawiam
Dobranoc
Gosia Białecka

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *