WPISZ TAGI

Nigdy nie myślałam, że będę pisać na moim surferskim blogu o triathlonie, a tu proszę – życie pisze najlepsze scenariusze.

 

Mój pierwszy triathlon zbliża sie wielkimi krokami. Tak jak na początku mówiłam sobie: zrobię to wszystko ‚na luzie’, ‚żeby tylko ukończyć’, ‚tak dla własnej satysfakcji’ i ‚w końcu nikt mnie z kadry nie wyrzuci jak coś nie pójdzie’ tak teraz okazuję się, że nie potrafię się tak nastawić ‚na luzie’ – albo robię coś na 100% albo tego nie robię!
Ambicja zniszczy mnie pewnie kiedyś ale bez niej chyba nie byłabym sportowcem.

Jak to się wszystko zaczęło?
Triathlon zawsze mnie fascynował i z podziwem patrzyłem na ludzi, którym ‚się chce’, którzy mogą i potrafią łączyć razem tyle trudnych dyscyplin.

Krótki powrót do przeszłości… Jako dzieciak miałam tyle szczęścia, że rodzice pokazali mi mnóstwo różnych sportów. Mogłam spokojnie stwierdzić co mi najbardziej w duszy gra. Patrząc z perspektywy, myślę, że chyba wszystko! Narty, łyżwy, pływanie, gim. artystyczna, bieganie, rowery, strzelanie, koszykówka, kajaki, żeglarstwo, windsurfing i pewnie jeszcze parę innych fajnych sportów – wszytko było super i sentyment pozostał do dziś.
Padło na windsurfing – trudny, drogi, mało dochodowy, niemedialny – tak, to moja miłość i pewnie jest w stanie to zrozumieć tylko inny zawodnik:)

Trening na RS:X’ie to nie tylko ‚bujanie’ się na wodzie. 50% to tzw. ogólnorozwojówka – rower, bieganie; zimą crossfit, pływanie, siłownia, biegówki – nudy nie ma na RSXie, robimy praktycznie wszystko co poprwia ogólną sprawność i wydolność.

Nie trzeba się bardzo wysilać, żeby łącząc to wszystko wyszedł TRIATHLON – genialna możliwość podtrzymania formy, zyskania nowego doświadczenia, poznania ciekawych ludzi, zrobienia czegoś innego – co jest niby normalnym treningiem ale każdy trening ma sens wtedy, kiedy jest jakiś cel.

Teraz celem jest triathlon – Half Ironman – 1,9km pływanie -> 90km rower -> 21,1 bieg.
http://www.herbalifetriathlon.com

Pozdrawiam i zapraszam na trasę w niedzielę. Start 9.00!

P.S.
Miałam w planie napisać zupełnie o czymś innym:) Tyle mam do powiedzenia w temacie początkującej triathlonistki, że nie wiem jak się do tego zabrać. Newsy z regat RS:X’a opanowałam do perfekcji – zajmują 15min 🙂 Tutaj jest trochę trudniej – 3 dyscypliny w jednej, czy pisać też trzeba x3?
Zawsze uważałam, że jeśli przeczytanie tekstu zajmuje więcej niż 5 min, to nie ma szans, że będzie się chciało komuś czytać do końca. Dlatego finito na dziś, a więcej o przygotowaniach, treningach o 6 rano, problemach, sprzęcie, strojach i o szosie:) wkrótce.

share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *