WPISZ TAGI

Właśnie przyleciałam na Maderę, gdzie 24 lutego rozpoczną się ME seniorów.
Od powrotu z Miami spędziłam w domu 6 bardzo intensywnych dni. Dużo zaległości na uczelni, badania wydolnściowe, pakowanie sprzętu na Madere, treningi, zmiana strefy czasowej i zima sama w sobie dały mi trochę w ‚kość’ Ostatecznie wszystko udało się w miarę dobrze ogarnąć, także troche niewyspana ale z czysta głowa mogę zacząć kolejny rozdział z cyklu ‚Z życia pod palmami’ 🙂


‚Reprezentacja Polski w klasie RS.X wyruszyła w sobotę na Mistrzostwa Europy na Maderę 🙂 Na przyczepie i na dachu dwa pontony trenerskie, 12 kompletów sprzętu, w tym żagle, deski, bomy … ubrania specjalistyczne, rowery itp.. 3300 km do Lizbony + 2-dniowy rejs statkiem towarowym do Funchal’

Jeszcze nie zdążyłam się tu dokładnie rozejrzeć (właściwie nawet u siebie w domu jeszcze nie byłam)ale na pierwszy rzut oka Madera jest przepiękną wyspą i już nie mogę się doczekać jak złożę rower i pojadę w góry.
Mamy tutaj ok 15stopni C – czyli dosyć zimno ale mam nadzieję, że będzie lepiej:)

Nasz sprzęt przypłynie statkiem kontenerowym jutro albo pojutrze (w Portugalii nigdy nie można być niczego pewnym), także narazie wielkie ładowanie baterii przed wielkim ściganiem:)

Pozdrawiam
Gosia


share
NASTĘPNY WPIS

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *